Przejdź do głównej zawartości

Ósmy kontynent

Ósmy kontynent

Czy wiecie, że dziś, pod koniec XX wieku, na Ziemi wciąż są miejsca nietknięte ludzką stopą? Miejsca których nie widział żaden człowiek.

Wydawać by się mogło, że ludzie zajrzeli już wszędzie. Zadbali dżungle równikowe, bezkresne oceany i lodowe przestrzenie podbiegunowe. Mapy powierzchni Ziemi nie mają białych plam. Inaczej ma się sprawa z podziemnym królestwem jaskiń. Nikt nie potrafi powiedzieć, ile ich jeszcze zostało niepoznawanych. Każdy rok przynosi moc nowych odkryć. Tylko w ciągu ostanich pięciu lat zaszczytne miano najgłębszej jaskini świata trzy razy zmieniało właściciela. Dla porównania - palmę pierwszeństwa wśród gór Mount Everest od lat stu z kawałkiem . Ziemia skrywa ogromne przestrzenie. Są tu przepaści tak głębokie, że nie słychać upadku zrzuconego z góry kamienia. W Chinach są groty tak wielkie, że da się do nich wlecieć samolotem. Komor w Torca del Carlista w Hiszpanii ma powierzchnię 11,5 hektara i wysokość 125 metrów. Do Śnieśnej Studni w Tatrach można by włożyć Pałac Kultury, a studnia w Gouffre Joselyne na Krecie zmieściłaby paryską wieżę Eiffla.
Można przez jaskinię iść kilometrami. Długość jaskini to łączna długość jej wszystkich korytarzy. Zdarza sie, że korytarze w jaskini prowadzą od otworu i w dół, i w górę. Czym jest wobec tego głębokość jaskini? To różnica między najwyżej a najniżej położonym znanym punktem. Speleolodzy określają tę wielkoś mianem deniwelacji. Czy wiecie, że to właśnie Polacy znaleźli i zbadali nowe partie jaskini Lamprechtsofen, dzięki czemu awansowała ona do miana najgłębszej na świecie? ( O wyprawie na "dno świata" czytajcie na stronie 73).

Dzieła kropli wody

Oprócz przedziwnie ukształtowanych przestrzeni, jaskinie oferują nam baśniowy krajobraz i tajemniczą atmosferę. Pracowita woda rozpuszcza wapień, unosi ze sobą jego związki i osadza w najróżniejszych miejscach. Nawarstwione przez stulecia osady węglanu wapnia tworzą stalagmity, rosnące w podłodze korytarzy i sal, czyli na spągu; stalaktyty, zwieszające się ze stropu, draperie spływające wzdłuż ścian niczym skamieniałe wodospady, wreszcie kolumny . połączonych stalgmitów i stalaktytów. W Jaskini Demianowskiej Wolności można zobaczyć taki właśnie stalktyt i stalagmit, które wzrastały tysiące lat, zbliżając się  do siebie. W pewnym momencie zmieniały się warunki geologiczne w jaskini i oba nacieki stały się suche - obumarły i przestały rosnąć. Do ich połączenia zabrakło trzech milimetrów, toteż nazywano je Słupem Wiecznej Tęsknoty. Z kolei stalagmit z jaskini Martin na Kubie ma już ponad 60 metrów i wciąż jeszcze rośnie. Niesłychane, ile i jakich kształtów można zobaczyć pod ziemią. Jeden centymetr nacieku rośnie średnio przez sto lat. W karbidowym świetle rozbłyska feeria barw: czerń, czerwień, żółć. Czasem pod nogami w piasku (namulisku) korytarza jaskiniowego iskrzy się mika. Nacieki, najczęściej zbudowane z kalcytu lub jego odmiany - aragonitu, przebierają fantastyczne kształty. Ich barwa, zwykle biała albo jremowa, bywa też bardziej żywa, co zależy od odmieszek metali. Większość stalaktytów ma w środku cienki kanalik, którym cały czas przedostaje się krople wody kapiące ze stropu korytarzzy. Każda kropla zawiera nieco rozpuszczonego wapienia, więc kiedy wypływa z ciasnego knału stalaktytu, wytrąca się naokoło niego kolejna warstewka nacieku. Cieniutkie proste makarony zawieszające się ze stropu także są w środku puste. Osięgają długość kilku metrów i są tak delikatne, że rozkołysze je nawet podmuch skrzydła przelatującego nietoperza. Rurki te mają średnicę zaledwie kilku milimetrów. Ich pustym wnętrzem spływa woda i zatrzymuje się na końcu w postaci małej kropli.
Niekiedy ściany grot pokrywa gęsta masa przypominająca konsystencją i barwą - ale niestety nie smakiem - bita śmietanę z dodatkiem kajmaku. Powstaje wówczas, gdy nie ma warunków do osadzania się dużych kryształów i zamiast nich wydzielają się powłoki gąbczastej masy - uwodnionego węglanu wapnia.

Meksykańska jaskinia Lechuquilla to prawdziwy raj dla peleologów, czyli ludzi badających podziemne światy.

Długą na 120 m i wysoką na 18 m Salę Balową z Kandelabrami w jaskini Lechuquilla ozdabiają bajeczne nacieki z krystalicznego gipsu.


- Najgełębsza jasknia świata - Lamprechtsofen w Austrii - ma 1632 m głębokości.
- Najdłuższa jaskinia świata - Mammoth Cave System w Stanach Zjednoczonych - ma 560 km długości. Z roku na rok staje się coraz dłuższa, ponieważ cały czas trwa w niej eksploracja.
- Największa sala w jaskini to Sarawak Chamber na Borneo w Malezji. Ma 700 m długości, 450 m szerokości i 100 m wysokości.
- Najwyższy otwór wejściowy ma jaskinia Gruta Casa de Pedra w Brazylii - 180m.


Na drogach podziemnych przepływów

Woda w jaskiniach, modeluje je , zdobi szatą naciekową i dokonuje w nich dzieła zniszczenia. Tworzy podziemne stawy lub rwąze rzeki. Do pionoweych studni spada grzmiącymi kaskadami lub wodospadami.
W podziemnych  jeziorkach można zobaczyć perły jaskiniowe. Są to kalcytowe lub aragonitowe kulki o średnicy od kilku milimetrów do kilku centymetrów, o gładkiej powierzchni przypominającej porcelanę. Kiedy taką kulkę przetniemy, zobaczymy szereg cieniutkich warstewek węglanu wapnia - podobne pokażą się po przecięciu każdego innego nacieku.. Czasem węglan wapnia wydziela się z wody  w postaci gronkowatych narośli przypominających wodorosty. W korytkach wolno płynących strumyków tworzą się krystaliczne bariery i kaskady.
Woda w jaskini bywa niebezpieczna. Jej poziom w podziemnej rzece zależy najczęściej od ilości i intensywności opadów na powierzchni. Podczas nagłej, obfitej ulewy poziom wody może gwałtownie wzrosnąć. Grozi to co najmniej odcięciem drogi do otworu lub wręcz zatopieniem  wyprawy.
Niekiedy woda wypełniia cały przekrój korytarza. Takie obniżenie korytarza zalane wodą nazywane syfonem. Krótkie syfony można przepłynąć z zatrzymanem oddechem, do pokonania dłuższych potrzebne jest już pełne wyposażenie płetwonurka: butle z powietrzem lub odpowiednią mieszanką, płetwy, maska i ciepła neoprenowa pianka. Trzeba też zadbać o dobrą, wodoszczelną latarkę.


Największa komora jaskiniowa wypełniona wodą - Bushmanagat (Republika Południowej Afryki) - ma głębokość 283 m, szerokość 70 m, a długość 250m. Przenurkowano ją w 1996 roku.


W krainie Wiecznego Śniegu

Niepowtarzalny urok mają jaskinie lodowe. Wyglądają jak baśniowe szklane opałace . W niektórych całe ściany pokrywa warstwa lodu, spod której prześwieca różnobarwnna skała. W innych woda przesiąkająca przez mikroszczeliny ze starego  stwardniałego śniegu, zalegającego w kotlinkach na powierzchni, tworzy w jaskini piękne lodowe kolumny.
Ciepły płomień karbidowej lampki przenika przejrzyste stalaktyty i stalagmity i sprawia, że mienią się one niby tajemnicze, efemeryczne anioły podziemi.\
Czemu lód w jaskiniach nie topi się nawet latem? Jaskinie lodowe mają zazwyczaj kształt opadającej w dół komory. Latem nie dostaje się tam ciepłe powietrze, bo jest zbyt lekkie i nie opada w dół. Dopiero w czasie mrozów ciężki podmuch spływa przez otwór wejściowy w dół i wypełnia jaskinię. Ściekająca ze szczelin w stropie woda zamienia się w oziębionym wnętrzu w lódm który tworzy się tam jeszcze z początkiem lata. Z powodu większego ciężaru właściwego powietrze wypełniające jaskinię nie może się z niej wydostać wysoko połozonym otworem.
Największa jaskinia lodowa leży w Austrii - lód pokrywa w niej powierzchnię ponad dwóch hektarów. W Polsce kilkanaście jaskiń lodowyc h znajduje się w Tatrach, a njasłynniejsza z nich to jaskinia lodowa w Ciemniaku.
W jaskiniach przez cały rok utrzymuje się stała temperatura. Jest to zawsze średnia temperatura roczna danego regionu świata. Na południu Francji temperatura w jaskiniach wynosi kilkanaście stopni, a na przykład w tropikalnych grotach Tajlandii czy na Kubie - dwadzieścia kilka. W naszych Tatrach są to tylko cztery stopnie powyżej zera. Brr... Pocieszać się można, że chociaż zimą jest tam cieplej niż na powierzchni.

Islandzka wulkan Kverkfjoll gotuje wodę w podziemnej rzece, która wdziera się w loodową galerię Vatnajokull na długości dwóch kilometrów.

Rumuńska jaskinia Scarisoara należy do najpiękniejszych na świecie. ?Ukształtowanie jej otworu wejściowego - poteżnej studni o przekroju 30 metrów i blisko czterdziestometrowej głębokości - sprawia, że lód wewnątrz groty nigdy nie topnieje.


Sztuka chodzenia

Niebezpiecznie, ciemno, zimno, mokro, błoto. Przed tym wszystkim trzeba się zabezpieczyć, jeśli wyprawa do jaskini ma być przyjemna i pouczająca, a nie przekształcić się w wyczerpującą walkę o życie o siłami natury, spowodowaną naszą własną lekkomyślnością lub niewiedzą.
Grotołazi chodzą zawyczaj w specjalnych wodoodpornych kombinezonach - nawet jeśli podziemnym korytarzem nie płynie potok, a ze ścian nie wali wodospad, to wilgotność w jaskini wynosi prawie 100 procent. na nogach noszą kalosze, ręce chronią rękawicami z grubej gumy, głowy - kaskiem. Na kasku umocowana jest latarka elektryczna i palnik lampki karabidowej. Przy pasie grotołaz ma zawieszoną wytwornicę - stalowy pojemnik, w którym karbid łączy się z wodą. Powstaje tam acetylen - łatwopalny gaz, który specjalnym wężykiem prowadzonym jest do palnika. Lampka karbidowa daje bardzo jasne światło i jest wydajna - grudka karbidu wielkości jabłka pozwala poruszać się po jaskini kilka godzin, a wody zwykle jest pod dostatkiem.
Na kombinezon speleolodzy nakładają uprząż - podobną do używanych przez alpinistów, ale nieco inaczej uszytą i spiętą z przodu stalowym lub duralowym zakręconym karabinkiem w kształcie greckiej litery delta. Do tego karabinka przypina sie różne przyrządy.
Do asekuracji podczas trawersów potrzebne są dwie krótkie pętle (longe) z karabinkami na końcach. Do zjeżdzania po linie używa się rolki i dodatkowo shunta dla zabezpieczenia. Shunt działa podobnie do pasów bezwładniościowych w samochodzie - można go powoli przesuwać po linie, lecz blokuje sie w razie nagłego szarpnięcia.
Do wychodzenia w górę służy komplet przyrządów zwanych "mlpami" - croll i poignee. Dają się one przesuwać po linie tylko w jednym kierunku. Przesuwa się  je po kolei: najpierw crolla, wisząc na poignee, a potem na odwrót. Bardzo to mozolne i niewdzięczne zajęcie. Wychodzenie z kilkusetmetrowej studni takimi małymi kroczkami trwa niekiedy nawet kilka godzin.

Liny potrzebne do zjazdów nosi się w długich i wąskich workach, żartobliwie nazywanych "jamnikami kaskiniowymi". Taki worek łatwo przepchnąć przez ciasny przełaz. Zwykle każdy uczestnik wyprawy obarczony jest kilkoma "jamniczkami" i ciągnie je ze sobą na "smyczy" przypiętej do uprzęży.

Najgłębsza studnia Vrtiglavica w jaskini Vertigo w Słowenii ma 66s m głębokości. To więcej niż trzy Pałace Kultury i nauki ustawione jeden na drugim.


Po linie w dół po linie w górę

Zawieszanie liny przeznaczonej do zjazdu w czeluść studni nie jest proste. Na końcu liny zawiązujemy węzeł. Węzły to osobna sztuka i . rozległa wiedza. Nie może być byle jaki. W powstałe na końcu liny oko wpinamy karabinek i zawieszamy go w dziurce małej metalowej plakietki. Plakietka wkręcona została uprzednio do stalowej tulejki zwanej spitem, wbitej w skalną ścianę specjalnym przyrządem - spitowicą . Na początku studni zawsze wbijamy dwa spity. Lina nie możewisieć tylko na jednym, bez zabezpieczenia na wypadek awarii. Istnieje kilkanaście rodzajów plakietek o różnych kształtach. Zawsze dopasowujemy je do kształtu skały nad studnią. Obecnie w wielu częściej odwiedzanych jaskiniach na stałe umieszczone solidne spity z koluchami do wpięcia karabinka. Gdy już powiesiliśmy linę, możemy zjeżdżać. To niepowtarzalne wrażenie. W kilkudziesięciometrowej studni, zawieszeni na cienkiej linie, wolno suniemy w dół, oświetlając karbidowym blaskiem ściany coraz to niżej i niżej. Gdzieś pod nami jedno, dwa, trzy, kilka malutkich światełek kolegów, którzy już są na dole.
A dalej ... Kto wie ... Może następna studnia ... Może długi, wąski , kręty i wysoki korytarz zwany meandrem, w którym trzeba trawersować, zapierając się o przeciwległe ściany nogami i rękami ... Pod nami ciemna ść, nad nimi nie widać stropu ... Na szczęście jesteśmy przypięci do liny poręczowej zamocowanej do spitów wbitych w ścianę co kilka, kilkanaście metrów. Za każdym zakrętem nieznane ...



Największy lej kresowy - zagłębienie na powierzchni ziemi prowadzące do otworu jaskini - Gouffre Darai z Nowej Gwinei ma 315 metrów głębokości i objętości 140 000 000 m^3. Zmieścić by tam można można dwa tysiące warszawskich hoteli Mariott.

Zjazd w otchłanie groty Pierre Saint Martin. Grotolaz znajduje się już 300 metrów pod powierzchnią, lecz do dna pozostał mu jeszcze kilometr pionu.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Anatomia Ssaków

I. UKŁAD RUCHOWY - POŁĄCZENIA 1. ) Połączenia włókniste do tej grupy należy więzozrost, szew oraz wiklinowanie. W więzozroście kości są połączone za pomocą tkanki łącznej włóknistej lub sprężystej. Rozpowszechnione na dużym obszarze występują pod nazwą błony międzykostnej lub więzadła. 1.1 . ) Szew -stanowi obszerna grupę połączeń. Występuje przeważnie w czaszce. Ze względu na charakter łączonych ze sobą kośc przyjęto kilka rodzajów szwów:  piłowaty, łuskowaty liściasty , płaski. a) pilowaty - występuje wtedy gdy krawędzie łączonych ze sobą kości mają kształt zębów piły np.szew potyliczno - międzyciemieniowy. b) liściasty -gdy kości zachodzą na siebie podobnie jak łuski ryby np. między kością ciemieniową a skroniową. c)płaski - tworzą kości równoległe do siebie, płasie i gładkie np. szew polityczno- łuskowy. 1.2.) Wiklinowanie -połączenie zębów z okostna zębodołu. 2.) Połączenia chrząstkowe -dzielą się na dwie zasadnicze grupy chrząstkozrost i spojenie...

"Żona Lota" Anna Achmatowa

Anna Achmatowa "Żona Lota" "I obejrzała się żona jego idąc za nim, a obróciła się w słup solny" (Genesis 19,26) "I szedł sprawiedliwy za mężem od Boga, Ogromny i jasny, na czarnej szczyt góry, A żonie Lotowej szeptała tak trwoga: Nadążysz, a teraz spójrz jeszcze za mury, Na wieże czerwone roszinnej Sodomy, Na plac, gdzieś nuciła i przędła, i żyła, Na okna już puste w wysokim tym domu, Gdzieś dzatki miłemu mężowi rodziła. Spojrzała - i skute w śmiertlenej niemocy jej nogi, tak bystre, przyrosły do ziemi, I widzieć nie mogły już więcej jej oczy, Bo Pan ją w przejrzysty słup soli zamienił. To strata niewielka, jak łza w oceanie, Lecz któż tę kobietę opłacze na ziemi? O, tylko w mym sercu na zawsze zostanie Bo życie oddała za jedno spojrzenie." Przekład Gina Gieysztor 1) Co zapowiada tytuł? Tytuł "Żona Lota" zapowiada, że w utworze będzie  mowa o wydarzeniach biblijnych (ze Starego Testamentu) i że w centrum wydarzeń z...

Kolo, okrag

1. Pole i obwod kola Pole kola P = πr^2 Obwod kola L = 2 πr r -  dlugosc promienia kola 2. Dlugosc luku Luk jest okreslony przez promien okregu r i kat srodkowy α. Dlugosc zaznaczonego luku AB i obwod okregu L pozostaja w takim samym stosunku wzglednie siebie jak kat srodkowy α i kat pelny 360o. AB/L = α/360o Dlugosc luku wycinka kola o promieniu r wycietego przez kat srodkowy o mierze α jest rowna 2πr * α/360o. 3. Pole wycinka kola Kat srodkowy α. Pole tego wycinka kolo P_w i pole kola P pozostaja w takim samym stosunku wzgledem siebie jak kat srodkowy α i kat pelny 360o. P_w/P = α/360o Pole wycinka kola o promieniu r wycietego przez kat srodkowy o mierze α jest rowne πr^2 * α/360o . 4.  W czasach starozytnych zauwazono, ze stosunek dlugosci okregu do dlugosci srednicy jest dla wszystkich okregow ta sama liczba, liczbe te oznaczono grecka litera π. Babilonczycy przyjmowali, ze liczba to jest rowna 3, Egipcjanie (16/9)^2, Archimedes podawal 22/7. W 16...