Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wiersz

Milosc - Czeslaw Milosz

Czeslaw Milosz Milosc Miłość to znaczy popatrzeć na siebie, Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy, Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu. A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie, Ze zmartwień różnych swoje serce leczy, Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu. Wtedy i siebie, i rzeczy chce użyć, Żeby stanęły w wypełnienia łunie. To nic, że czasem nie wie, czemu służyć: Nie ten najlepiej służy, kto rozumie. 1.  Jak rozumiesz wybrana sentencje? "Nie ten najlepiej sluzy, kto rozumie." Milosc wmyka sie rozumowi. Ma cos ze sluzby. Prawdziwa milosc, silne, autnetyczne uczucie nie zawiera w sobie odrobiny egoizmu. Osoba kochajaca zapobiega o to, co najlepsze przede wszystkim dla drugiej polowy. Glownie ja ma na uwadze , o niej mysli. Gotowa jest jej sluzyc, poswiecac sie. I to wcale nie jest meka czy wyrzeczenie - to radosc. Milosc jest sluzba. Pragnieniem dobra, szczescia dla drugiego czlowieka.

Sonet XIII Adam Asnyk

Adam Asnyk Sonet XIII Przeszłość nie wraca jak żywe zjawisko, W dawnej postaci – jednak nie umiera: Odmienia tylko miejsce, czas, nazwisko I świeże kształty dla siebie przybiera. Zmarłych pokoleń idealna sfera W żywej ludzkości wieczne ma siedlisko, A grób proroka, mędrca, bohatera Jasnych żywotów staje się kołyską. Zawsze z tej samej życiodajnej strugi Czerpiemy napój, co pragnienie gasi; Żywi nas zasób pracy plemion długiej. Ich miłość, sława, istnienie nam krasi; A z naszych czynów i z naszej zasługi Korzystać będą znów następcy nasi. Z cyklu  Nad głębiami 1. Gatunek Sonet - typowa cecha takiego wiersza jest bardzo gruntownie przemyslana budowa, 2 pierwsze strofy maja po 4 wersy i maja charakter opisowy, 2 ostatnie, 3-wersowe, maja charakter refleksji. 2. Idea wiersza Przeszlosci ma wielka wartosc, choc nigdy nie powtarza sie w identyczny sposob, od dawnych prorokow, medrcow, bohaterow mozna sie wiele nauczyc. Czerpiemy z idei...

Ludzie na moscie Wieslawa Szymborska

Wieslawa Szymborska Ludzie na moscie Ludzie na moście Dziwna planeta i dziwni na niej ludzie. Ulegają czasowi, ale nie chcą go uznać. Mają sposoby, żeby swój sprzeciw wyrazić. Robią obrazki jak na przykład ten: Nic szczególnego na pierwszy rzut oka. Widać wodę. Widać jeden z jej brzegów. Widać czółno mozolnie płynące pod prąd. Widać nad wodą most i widać ludzi na moście. Ludzie wyraźnie przyśpieszają kroku, bo właśnie z ciemnej chmury zaczął deszcz ostro zacinać. Cała rzecz w tym, że nic nie dzieje się dalej. Chmura nie zmienia barwy ani kształtu. Deszcz ani się nie wzmaga, ani nie ustaje. Czółno płynie bez ruchu. Ludzie na moście biegną ściśle tam, co przed chwilą. Trudno tu obejść się bez komentarza: To nie jest wcale obrazek niewinny. Zatrzymano tu czas. Przestano liczyć się z prawami jego. Pozbawiono go wpływu na rozwój wypadków. Zlekceważono go i znieważono. Za sprawą buntownika jakiegoś Hiroshige Utaga...